Współpraca Bytomia i Opola

Powoli kończą się rozgrywki piłkarskie w sezonie 2006/2007 na szczeblu centralnym. Po kilku latach wielkiego kryzysu w śląskiej piłce nastąpił zwrot sytuacji. Chociaż do stabilizacji organizacyjnej i finansowej jeszcze daleko, to pod względem sportowym trzeba ten sezon uznać za udany. W I lidze Odra Wodzisław była czarnym koniem w rundzie wiosennej, natomiast Górnik Zabrze utrzymał się w Ekstraklasie po wygranej w przed ostatniej kolejce z Wisłą Płock. Dla zabrzan najważniejsze rzeczy wydarzyły się już po sezonie kiedy to ogłoszono, że z klubem zwiąże się firma Allianz. Miejmy nadzieję, iż dla tego zasłużonego klubu nadejdą w końcu lepsze czasy i będzie walczył o wyższe cele, niż tylko utrzymanie się w lidze. Wszystko na to wskazuje, że w ciągu kilku lat zostanie także wybudowany nowy stadion dla Górnika. Te czynniki sprawiają, że kibice trójkolorowych po kilkunastu latach patrzą na przyszłość swego klubu z powiewem optymizmu.

Po kilku sezonach do drugiej ligi powróciła Odra Opole. Przed rozgrywkami na stronach RAŚ Opole typowaliśmy 10-12 miejsce Odry. Jak widać nasz ekspert się nie pomylił. Odra obecnie zajmuje 10 miejsce i przed ostatnim meczem jest już pewna utrzymania w drugoligowej stawce. Z pewnością pomogła jej w tym afera korupcyjna, po której ukaranych degradacją do trzeciej ligi zostało kilka klubów piłkarskich – KSZO Ostrowiec, Górnik Polkowice oraz Górnik Łęczna. Klub z historycznej stolicy Górnego Śląska utrzymanie zapewnił sobie także po świetnym początku w rundzie wiosennej. W pierwszych 10 spotkaniach Odra nie doznała porażki pięciokrotnie wygrywając i remisując dodatkowo w przerwie zimowej klub zrobił przemyślane transfery co miało swoje odbicie na boisku. Cel sportowy został osiągnięty, niestety klub wciąż boryka się z problemami finansowymi, które ograniczają jego działania. Budżet Odry na drugoligowym froncie jest jednym z niższych.

 

Po kilku sezonach do Ekstraklasy powrócił Ruch Chorzów. Chorzowianie praktycznie od początku przewodzili w II lidze mając kilkupunktową przewagę nad grupą pościgową. Największą sensację zrobiła Polonia Bytom, choć typowana przed sezonem do czołówki drugiej ligi, to jednak chyba nikt nie wierzył, że może ona awansować do Ekstraklasy. A jednak nie możliwe stało się faktem. Po 21 latach Polonia Bytom powróciła do pierwszej ligi. Radość z awansu zaciemnia fakt, iż klub z Bytomia nie spełnia kilku wymogów licencyjnych. Najwięcej zastrzeżeń jest do stadionu na którym brak jest oświetlenia, podgrzewanej murawy i zadaszenia dla części trybun. Dlatego rozpoczęte zostały poszukiwania obiektu zastępczego na pół roku. W tym czasie, stadion w Bytomiu przeszedłby gruntowny remont i na wiosnę kibice mogli by tam oglądać pierwszoligowe zmagania. Na celowniku Zarządu Polonii Bytom znalazły się: Gliwice, Chorzów, Opole, Zabrze i Rybnik. Wybór padł na Opole.

 Stąd też wczorajsza wizyta  dyrektora Polonii Cezariusza Zająca w Opolu. – Doszliśmy do wstępnego porozumienia z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, do którego należy stadion Odry – powiedział Zając. – Oczywiście potrzeba jeszcze uzgodnień szczegółów. Nie będziemy już jednak szukać innego miejsca do rozgrywania meczów.

- Jesteśmy "na tak" jeśli chodzi o grę Polonii w Opolu – mówi dyrektor MOSiR-u Maciej Płuska. Jego zdaniem korzysta na tym MOSiR, bo dostanie pieniądze za wynajem obiektu, a także kibice, bo będą mieli okazję zobaczyć mecze pierwszej ligi.

            - Teraz przed nami jeszcze jedna ważna sprawa, czyli uzyskanie zgody opolskiej policji na rozgrywanie spotkań na stadionie Odry – mówi dyrektor Zając. – Jak najszybciej zwrócimy się do niej z prośbą o opinię i zgodę. Znacznie pomóc nam może to, że kibice Odry i Polonii żyją ze sobą w przyjaźni. W przypadku obiektów w okolicy Bytomia, jakie braliśmy pod uwagę (Zabrze, Chorzów, Rybnik – dop. red.) tego atutu nie było.

             To świetna okazja dla promocji Opola i piłki w naszym mieście. Może za sprawą pierwszoligowych spotkań Polonii Bytom uda się przekonać włodarzy do większego lobowania na rzecz klubu, zaś sponsorów do inwestowania w Odrę. Sami kibice będą mieli przez pół roku nie powtarzalną szansę na oglądanie zmagań piłkarzy w Ekstraklasie. Oczywiście lepiej by było, gdyby grała w niej Odra.

Posted in Sport.