Skandaliczne plany ministerstwa

Od kilku dni media informują o planach Ministerstwa Infrastruktury odnośnie wprowadzenia opłat za przejazd autostradami. Wszystkie wybudowane przez państwo odcinki mają być płatne zaraz po ich ukończeniu i wybudowaniu bramek. Opłaty szacuje się w granicach 20 groszy za kilometr.
W naszym województwie opłaty dotyczyłyby oczywiście autostrady A4.
Już krótka analiza pokazuje, że mamy do czynienia z propozycją skandaliczną, nieprzemyślaną i w bardzo mocnym stopniu oderwaną od rzeczywistości. Z dużym prawdopodobieństwem można też stwierdzić, że będziemy mieć również do czynienia z dużym marnotrawstwem.

Oto przyczyny które nakazują określić decyzję o opłatach jako szkodliwą nie tylko dla naszego województwa ale dla całego regionu:

1. Podwójne opłaty – już dziś w cenie paliwa zawiera się masa różnego rodzaju opłat które trafiają do budżetu. Są to akcyza, podatek i opłata paliwowa (która miała być przeznaczona na budowę autostrad właśnie) i inne. Tym samym w cenie 4,5 złotego za litr** sam surowiec kosztuje niewiele ponad 1 złoty. Reszta to haracz jaki płacimy za możliwość podróżowania drogami – w tym autostradami! Wprowadzając dodatkowe opłaty na bramkach wprowadzi się PODWÓJNĄ ODPŁATNOŚĆ za to samo! A może będzie już totalne kuriozum i dla ciężarówek będzie i opłata w paliwie i winiety i bramki + skomplikowany i kosztowny w utrzymaniu system rekompensat?

2. Aspekt ekonomiczny – woj. opolskie "wciśnięte" między dwa duże ośrodki gospodarcze i przemysłowe (GOP i aglomeracja wrocławska) doskonale przystosowało się i pełni dobrze rozumianą rolę zaplecza. Coraz częściej jest też luksusowym i spokojnym miejscem zamieszkania dla ludzi na co dzień pracujących w woj. ościennych – przecież dojazd 70km do pracy nie jest w Europie jakimś ewenementem. Codziennie rano autostradą jadą w kierunkach Wrocławia i GOPu a to auta dostawcze ze świeżym pieczywem, a to okna, a to busik z robotnikami, itd. itd. Dla ilu przedsiębiorców wprowadzenie opłat będzie równoznaczne ze spadkiem konkurencyjności cenowej a tym samym z końcem działalności? A ilu mieszkańców nam przez to ubędzie?
Jeśli strefy ekonomiczne i inwestycyjne wzdłuż A4 w Kędzierzynie, Ujeździe, Strzelcach Opolskich, Krapkowicach, Brzegu i w samym Opolu mają mieć sens, to musi być łatwy i tani dostęp do zasobów ludzkich wielkich aglomeracji. Inwestorów przekonuje bowiem nie tylko wygodny dostęp do klientów i rynków zbytu ale i potencjalne zaplecze skąd może rekrutować kadrę menadżerską, inżynierską i załogę. Jak wprowadzenie opłat za autostrady przełoży się na spadek atrakcyjności inwestycyjnej tych terenów?

3. Ruch na drogach lokalnych – według prawa każda droga płatna ma mieć jakąś bezpłatną alternatywę. Czy A4 na całej długości ma takie drogi alternatywne? Czy taką alternatywą jest np. fatalna droga Gogolin-Strzelce Opolskie? Czy jesteśmy gotowi na wzrost natężenia ruchu w centrach miast? Czy nie będzie tak, że takie miasta jak Opole czy Strzelce zostaną całkowicie zablokowane przez pojazdy, które pojadą "tranzytem"?

4. Autostrada czy wyrób autostradopodobny? – Czy to co dziś szumnie nazywa się autostradą A4 na całej swojej długości można tak nazwać? Przecież miejscami – głównie na zachód od Wrocławia nie ma nawet pasa awaryjnego a nawierzchnia też daleka jest od doskonałości. Czy mamy płacić za produkt o tak niskiej jakości?

5. Równość – dlaczego mieszkańcy woj. opolskiego mają płacić za przejazd swoim fragmentem autostrady A4 a ta sama A4 w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym ma być już bezpłatna? Czy nasz zachodni kraniec Górnego Śląska nie jest w stanie wywalczyć sobie takich samych warunków? A może jesteśmy zamożniejsi i można z nas zdzierać? W GOP A4 ma funkcjonować jako bezpłatna obwodnica miejska, ale czy A4 nie jest taką samą obwodnicą dla np. Krapkowic? Zresztą podczas ostatniej powodzi to właśnie A4 była jedynym połączeniem między dzielnicą Otmęt a centrum – czy ma to być połączenie płatne?

6. Inne wzorce – mieszkańcy naszego regionu podróżują sporo po Europie i widzą zupełnie odmienne podejścia do kwestii odpłatności za poruszanie się autostradami. Często są to o wiele bardziej racjonalne, nie wymagające tak dużego zaplecza (bramek, kasjerów, itd.) i tańsze do wprowadzenia winiety. Każdy kto choć raz zjeżdżał z autostrady węzłem Gliwice-Ostropa wie, ile bezsensownych wiaduktów tam porobiono by w przyszłości móc zmieścić się z "bramkami". Z drugiej strony jest też zupełnie inne podejście – niemiecki, belgijski, holenderski, francuski czy brytyjski BRAK OPŁAT. Czy kierunek w jakim idziemy to naprawdę kierunek w jakim idzie cały cywilizowany świat?

Tych kilka aspektów pozwala realnie spojrzeć jak wielkim nieporozumieniem jest proponowany system. Wprowadzanie go pomimo tych wszystkich argumentów przeciwnych może okazać się również zupełnie niepotrzebnym, nieracjonalnym i niegospodarnym wydatkiem. Unia Europejska planuje bowiem wprowadzenie wspólnej ogólnoeuropejskiej winiety na autostrady. Oczywiście od planów do realizacji może upłynąć parę lat, ale skoro już dziś o tym wiemy, to warto dostosować do tego swoje pomysły. Tymczasem u nas zostanie pobudowana infrastruktura: szlabany, bramki, budki, która po krótkim użytkowaniu będzie zupełnie nieprzydatna.

Czy my, mieszkańcy województwa jesteśmy jeszcze w stanie wpłynąć jakoś na rządzących? Czy władze lokalne są w stanie współpracować z samorządowcami województw sąsiednich i wspólnie bronić interesów Śląska?
Czy z tymi argumentami można trafić do naszego* posła PO Tadeusza Jarmuziewiczasekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury RP?

* – a może TO JUŻ NIE JEST NASZ POSEŁ tylko ZARZĄDCA Z CENTRALI?

** – dziś (19.08.2010) Dziennik Gazeta Prawna informuje, że dzięki nowym przepisom od stycznia 2011 roku cena benzyny wzrośnie o 20gr na litrze i nie jest to wcale związane ze wzrostem cen surowca.

Posted in Gospodarka.