Bajki za nasze podatki czy realna możliwość zmiany?

W województwie opolskim kampania wyborcza toczy się w mało merytorycznej ale emocjonującej atmosferze. Były już fantazje o władzy i późniejsze dramaty pisane czerwonym atramentem, pomarańczowy thriller z happy end’em z listą Marszałka w roli głównej. Było też trochę bajek o projektach bez oparcia na budżecie.
Ostatnio Opole najechał popularny tropiciel ukrytych opcji i natchnął do boju swoje hufce, chociaż ich zastępczy opolski Harcmistrz w tym czasie miał pożyteczniejsze zajęcie. Po obejrzeniu barwnych występów konkurencji regionalny Wódz partii rządzącej ogłosił swoją podróż w kosmos – widać Gagarin odcisnął silne piętno.
W całym tym bajkopisarstwie panowie zapomnieli chyba podstaw arytmetyki, o logice już nie wspominając. Nie dzielcie skóry na niedźwiedziu, bo kosmonautów może być dwóch. Pora zakończyć wątek bajkowy i przejść do konkretów.
Śledząc listy poszczególnych komitetów oraz ostatnie rankingi, mówiące że w województwie opolskim ugrupowania niepartyjne mogą liczyć na minimum 8 mandatów możliwy jest scenariusz, że zwycięzca , jak i również drugi nie będzie rządził!
8 i 7 mandatów PO i PIS – w dowolnej kolejności, przy 15 mandatach pozostałych ugrupowań może zrodzić wiele ciekawych kombinacji.
Może po 16 listopada przyjdzie się zebrać zupełnie nowej, ale i mającej duży potencjał koalicji: MN, RAŚ, SLD i PSL. My ze swojej strony nie widzimy problemu w merytorycznej współpracy, a po kilku rozmowach powinni dołączyć rozsądni radni z dwóch pierwszych partii. Taka konfiguracja ma ogromny atut: nikt nie będzie nam zarządzał regionem z Centrali.
Trafnych skreśleń!
MP

Relacja z Mszy Św. na Górze Św. Anny

19 października br. tradycyjnie w niedzielę po dniu Św. Jadwigi Śląskiej na Górze Św. Anny odprawiona została Msza Św. o pomyślność wszystkich mieszkańców Śląska połączona z coroczną pielgrzymką członków i sympatyków Ruchu Autonomii Śląska.

Mszę Św. sprawował i licznie przybyłym pielgrzymom wzruszające i dające do myślenia kazanie w „ślonskij goudce” wygłosił werbista, o. Henryk Kałuża.

Serdecznie dziękujemy celebransom, koleżance Monice Twardoń za organizację uroczystości a wszystkim uczestnikom za przybycie. Już dziś zapraszamy za rok.

 

Na Wasze dictum – Andrzej Bobkiewicz

Autonomia w nurcie „narodowego” dyskursu społecznego, błędnie pojmowana jest jako radykalna forma separatyzmu czy wręcz autarkii. Zgodnie z tym dyskursem to dążenie do „zburzenia” narodowego, etnicznego czy państwowego status quo w imię osobliwości (języka, tradycji, racji) jakiegoś regionu, jakiejś mniejszości, etnicznej czy „politycznej”. Nie wspominam tu o takich formach autonomii jak autonomia Kosowa, bo powstawała ona w zgoła innych okolicznościach. Tak czy tak, myśleniu o autonomii towarzyszy lęk, wręcz agresja. Nie dziwmy się, to pochodna wielu „historycznych” leków, przeświadczenia, zgodnie z którym obecnie osiągnięty przez Polskę status wolności –  integracja państwowa,  bytność w Unii Europejskiej –  „graniczy z cudem” i równa się racji stanu rozumianej jako deklaracja głębokiego patriotyzmu, niekoniecznie o zabarwieniu skrajnie nacjonalistycznym. „ Naród nadal pozostaje jedną z najważniejszych form identyfikacji, zarówno dla jednostek, jak i grup ludzkich” – konstatuje Waldemar Kuligowski w szkicu pod znamiennym tytułem „ Wynalezione tradycje wymyślonych narodów,  czyli o nacjonalizmie inaczej”. Mity, ceremonie, symbole  są jedną z form utrwalania poczucia narodowej przynależności.  W Polsce to pokłosie wielopokoleniowej  rozłąki i tęsknoty  za wolnością narodu, efekt powstań i rebelii, zbiorowa trauma, jako że byliśmy wykluczeni z mapy Europy na 124 lata, traktowani przez Prusy jak „Pufferstaat” (popychadło, państwo kadłubowe), przez Rosjan jako przedmurze burżuazyjnej Europy, „trupa”, przez którego miała być rzucona wraz z wojskiem Tuchaczewskiego żagiew „światłej rewolucji” do Europy. Stąd znaczenie wojny 1920 roku. Inna romantyczna narracja mówi, nie bez kozery, że należymy do narodu,  jak powiedział S. Pigoń,  którego losem „było strzelać do wroga z brylantów”. W wypadku Śląska przyczyna tych lęków jest głębsza, to bezpośredni rezultat jakby „zderzenia cywilizacji”  na skutek przesiedlenia ludności polskiej z Kresów, wypędzenie znacznej liczby autochtonów. To bezpośrednie pokłosie ustaleń jałtańskich.  Długi jest rachunek krzywd, fobii, kompleksów. Continue reading

ŚLĄSKIE KALENDARIUM – wrzesień

URODZILI SIĘ:

  • 21.IX.1755 – Mateusz Onufry Nowacki (zm. 24.II.1836) organista, zbieracz pieśni religijnych;
  • 22.IX.1801 – Carl Samuel Schneider (zm. 25.VII.1882) pastor, poseł Sejmu Krajowego w Opawie i parlamentu wiedeńskiego, współtwórca Ewangelickiego seminarium Nauczycielskiego w Bielsku;
  • 21.IX. 1817 – Maria Merkert (zm. 14.XI.1872) elżbietanka, przełożona generalna Zgromadzenia nazywana „Śląską Samarytanką”. W 1985r. otwarto jej proces beatyfikacyjny;
  • 14.IX.1841 – Konstanty Damrot pseud. Czesław Lubiąski (zm. 5.III.1895) ksiądz, publicysta, poeta;
  • 29.IX.1865 – Wilhelm Friedrich Kuhnert (zm. 11.II.1926) rysownik, podróżnik, literat;
  • 8.IX.1873 – Józef Kożdoń (zm. 7.XII.1949) nauczyciel, polityk śląski, przywódca Ślązakowców na Śląsku Cieszyńskim, zwolennik autonomii, niepodległości i narodowości śląskiej, burmistrz Czeskiego Cieszyna;
  • 24.IX.1873 – Carl Franz Ulitzka (zm. 12.X.1953) ksiądz prałat, polityk, górnośląski lider niemieckiej partii Centrum, lider popierającej autonomię Śląska Katolickiej Partii Ludowej, poseł do Weimarskiego Zgromadzenia Narodowego, więzień Dachau;

Continue reading

Śląskie kalendarium – SIERPIEŃ

URODZILI SIĘ:
3.VII.1794 – Józef Glliren (zm. 1.IV.1845) malarz;
4.VIII.1803 –Franz Winckler (zm. 6.VIII.1851) przemysłowiec;
13.VIII.1824 – Paweł Stalmach (zm. 13.XI.1891) dziennikarz, publicysta i społecznik;
8.VIII.1844 – Wawrzyniec Hajda „Śląski Wernyhora” (zm. 27.III.1923) działacz ludowy i poeta, górnik;
12.VIII.1851 – Georg Brüning (zm. 17.XII.1932) zasłużony burmistrz Bytomia;
8.VIII.1884 – Jan Wałach (zm. 29.VII.1979) malarz, grafik, rzeźbiarz;
22.VIII.1885 – Teofil Kupka (zm. 20.XI.1920) były członek Polskiego Komisariatu Plebiscytowego, założyciel Górnośląskiego Komitetu Plebiscytowego, zamordowany przez polską bojówkę;
1.VIII.1891 – Ludwig Peter Kowalski (zm. 5.VII.1967) malarz, grafik;
16.VIII.1891 – Alfons Zgrzebniok (zm. 15.I.1937) komendant „powstań śląskich”, wicewojewoda;
25.VIII.1891– Gustaw Morcinek (zm. 20.XII.1963) pisarz, publicysta, poseł;
7.VIII.1901 – August Scholtis (zm. 26.IV.1969) pisarz;
10.VIII.1913 – Edmund Osmańczyk (zm. 4.X.1989) publicysta i politolog;
8.VIII.1932 – Alfons Nossol, arcybiskup, biskup ordynariusz diecezji opolskiej;
3.VIII.1967 – Grzegorz Ryś, trener siatkarski;
28.VIII.1963 – Waldemar Legień, judoka, olimpijczyk;
4.VIII.1979 – Magdalena Gwizdoń, biathlonistka;
21.VIII.1983 – Łukasz Romanek (zm. 2.VI.2006) żużlowiec;
Continue reading

Śląska Deklaracja Współpracy

Ruch Autonomii Śląska zaprasza do współpracy samorządowej wszystkie organizacje niepartyjne akceptujące treść poniższej Śląskiej Deklaracji Współpracy.

Jej tekst był wypracowywany  na przełomie roku 2013/2014 w szerokim gronie na spotkaniach ze ś.p. burmistrzem Dieterem Przewdzingiem, jednak po jego tragicznej śmierci jedynie Ruch Autonomii Śląska zdecydował się kontynuować tę ideę i przyjął słowa deklaracji.

Dziś zapraszamy do kontaktu i współpracy wszystkich którym bliskie są zapisane tam wartości.

 

Deklaracja Śląska

Wobec potrzeby zgodnego działania dla Śląska, oświadczamy, że łączą nas wspólne wartości:

1. Śląsk jest wspólnym Dobrem wszystkich jego Mieszkańców. Jesteśmy Ślązakami o różnych opcjach kulturowych, językowych i narodowych. Śląsk jest jeden –  różnorodny i otwarty.

2. Szukamy wspólnej prawdy o historii Śląska, jako fundamentu dla współczesnego życia. Odrzucamy fałszerstwa i  manipulacje, mające swoje korzenie w totalitarnych ideologiach XX wieku.

3. Wspieramy integrację europejską i upowszechniamy europejskie dziedzictwo kulturowe Śląska, wynikające z jego bogatej czeskiej, niemieckiej i polskiej przeszłości. Wychowujemy młodzież w duchu tolerancji.

4. Pielęgnujemy i rozwijamy tradycyjne wartości śląskie: etos pracy i poszanowania człowieka, jako suwerennej jednostki, mającej prawo do samookreślenia się w życiu prywatnym i publicznym.

5. Uznajemy tradycyjną rodzinę jako najważniejszą instytucję społeczną i wspólnie działamy dla jej dobra.

6. Solidarność społeczną i opartą na zasadzie subsydiarności samorządność uznajemy za podstawę życia publicznego.  Dążymy do państwa dla obywateli, w którym samorządy decydują o większości wydatków publicznych.

7. Popieramy demokrację bezpośrednią i jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do parlamentu oraz na wszystkich poziomach samorządu terytorialnego.

8. Działamy na rzecz rozwoju gospodarki oraz czystego środowiska. 

9. Odrzucamy działania oraz ideologie, wymierzone przeciw osobom o odmiennej narodowości, kulturze i tradycji. Swoje cele realizujemy w oparciu o obowiązujące w Polsce prawo.

10.  Wspólnie bronimy praw mieszkańców Śląska; ich wolności i godności.

REKLAMA SPORTU PO (O)POLSKU

Jakiś czas temu jadąc samochodem natknąłem się na znaną mi reklamę audycji sportowej „Cały nasz sport” w Radiu Opolu, która każdego sobotniego popołudnia rozbrzmiewa w eterze. Reklama nawiązuje do trzech zespołów z województwa opolskiego, które odniosły sukces w sezonie 2012/2013. I tak o to możemy w tej reklamie znaleźć siatkarzy ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle, którzy walczyli w finale Mistrzostw Polski, piłkarzy ręcznych Gwardii Opole z awansem do ekstraklasy
i piłkarzy nożnych Odry Opole z awansem do II ligi.

Mija rok i jak się mają te nasze zespoły z reklamy? ZAKSA bez medalu Mistrzostw Polski, Gwardia po roku spada do I ligi (II poziom rozgrywek), Odra ląduje ponownie w III lidze (czwarty poziom rozgrywek).  To smutny obraz, że w zachodniej części Górnego Śląska nie dzieje się za dobrze. Pewnie, że to nie wina redaktorów, iż tak potoczył się los opolskich klubów w tym sezonie. Miejmy nadzieję, że wyjdą z tej lekcji lepsze, mądrzejsze i oparte na mocnych filarach organizacyjno-sportowych, czego im zresztą życzę.

Kilka dni później w TVP 1 mówią o powrocie po kontuzji Miroslava Klose do reprezentacji Niemiec. To tam jest wzmianka, że ten urodzony w Opolu! piłkarz ma szansę zostać najlepszym strzelcem w historii Mistrzostw Świata. Za chwilę z reprezentacją Niemiec będzie toczyć bój
w brazylijskim Mundialu, którego początek jest dzisiaj. Na ten moment Klose ma 14 bramek, tyle samo co legendarny Gerd Muller i tylko o jedną mniej od Brazylijczyka Ronaldo.

I tak się zastanawiam dlaczego redaktorzy sportowi, politycy, ludzie od promocji miasta etc. nigdy nie chcieli wykorzystać szansy jaką im dał Miroslav Klose? Bo powiedzmy sobie szczerze, jeszcze bardzo wiele wody przez Odrę w Opolu przepłynie zanim doczekamy, kolejnego piłkarza urodzonego w tym mieście, czy nawet regionie, który będzie się mógł pochwalić królem strzelców podczas Mistrzostw Świata (Niemcy, 2006). Od kilku dni jest samodzielnym liderem pod względem zdobytych bramek w reprezentacji Niemiec, nie byle jakiej, bo mającej na swoim koncie trzy krotne Mistrzostwo Świata i Europy. Sam Klose czeka też jeszcze na tytuł z reprezentacją, ale czy zdobycie z nią Vice Mistrzostwa Świata w Japonii/ Korei Południowej w roku 2002 i dwukrotnie III miejsca na wspomnianym już Mundialu w Niemczech i RPA w 2010 roku to wciąż mało???

Jak to możliwe, że teraz kiedy jego kariera powoli zmierza do końca, jak i wtedy kiedy Mistrzostwa Europy w 2012 roku były w Polsce, a miasto Opole mogło być dumne ze swojego piłkarza, przemilczano jego karierę, 5 min dobrej reklamy opolskiego futbolu i „całego naszego sportu”. Odpowiedź jest prosta, wybrał nie tą reprezentację, bo przecież jak skonfrontować to, że urodzony na „zawsze polskim Śląsku Opolskim” piłkarz gra dla Niemiec.

Odpowiedź ta jest jeszcze bardziej wyraźna, kiedy w 2010 roku  świętowano w województwie opolskim, a jakże 65 lat (o)polskiej piłki nożnej. Czy nie wypadałoby wtedy wspomnieć o klubach które działały tu już przed pierwszą czy drugą wojną światową? Czy też o to właśnie chodziło by podkreślać również w sporcie polskość tych ziem, zaś to co wiązało się z niemiecką częścią historii Górnego Śląska wymazać, zapomnieć i zostawić białą plamę.

Może już w końcu czas by w Opolu, a konkretniej w Odrze, ktoś pomyślał, że taki  Miroslav Klose mógłby stać się motorem napędowym do rozwoju opolskiej piłki, chociażby młodzieżowej. Zaproście go raz i drugi, niech da namacalny przykład chłopakom, że ktoś taki jak on, też się urodził w Opolu. I niech Ci chłopcy zobaczą, że tak jak Klose urodzony w Opolu, tak samo oni mogą grać w wielkich turniejach, meczach i odgrywać tam główną rolę. Nie widzę lepszego przykładu dla młodzieży z tego zakątka świata. Może w końcu czas by odrzucić strachy na lachy ze zdrajcą, uderzyć się w pierś i powiedzieć: „Dajmy mu spokój z tym w jakiej reprezentacji gra, miał prawo do takiego wyboru  i uszanujmy to”.

Pytany kiedyś na łamach tygodnika „Schlesien Wochenblatt” Miroslav Klose w jakim języku najlepiej mu się operuje, odpowiedział „…potrafię po polsku i niemiecku, ale nojlepi mi idzie po ślonsku…”.  Różnorodność językowa Klosego odpowiada mozaice kulturowej Górnego Śląska, której wielu stara się pominąć lub zatrzeć, również przy okazji pochodzącego z górnośląskiej ziemi snajpera.

Mirek, bandziymy trzimać za Ciebie kciuki, co byś wkulou jak nojwiyncej torow, a ze swoi manszafty jak nojdali zaszoł!

leeos

Wolny Sojusz Europejski pisze do Marszałka Sekuły

Interwencja Ruchu Autonomii Śląska w sprawie skandalicznej wypowiedzi Marszałka Woj. Śląskiego Mirosława Sekuły podczas obchodów na Górze Św. Anny doprowadziła do zajęcia oficjalnego stanowiska przez Wolny Sojusz Europejski (EFA) – jedną z frakcji Parlamentu UE.

EFA skierowała pismo bezpośrednio do Mirosława Sekuły a także do Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego.

List EFA do Marszałka Sekuły (PDF)

Kalendarium ŚLĄSKIE – czerwiec

URODZILI SIĘ:
12.VI.1758 – Zygmunt Gotthilf Bogacz (zm. 27.V.1800) hutnik, współpracownik J.Balidona i F.W.Redena;
1.VI.1769– Józef Elsner (zm. 18.IV.1854) pedagog, teoretyk muzyki, nauczyciel Chopina;
26.VI.1797– Józef Lompa (zm. 23.III.1863) polski działacz narodowy, poeta, publicysta – współpracownik wielu ówczesnych pism, prozaik, autor polskich podręczników szkolnych;
26.VI.1804 – August Borsig (6.VII.1854) przedsiębiorca;
13.VI.1807– Antoni Stabik (zm. 4.IX.1887) ksiądz, poeta, publicysta, prowadził badania nad stworzeniem literackiego języka śląskiego;
Continue reading