RAŚ pośredniczy w szkoleniu trenerów

pobraneRuch Autonomii Śląska pośredniczy w nawiązaniu kontaktu firmy Max-Sports ze słynnym baskijskim klubem Athletic Bilbao (w tym roku po 16 latach wystąpi w Champions League). Firma Max-Sports z woj. opolskiego zajmuje się projektami sportowymi skierowanymi do młodzieży, nauczycieli wychowania fizycznego i trenerów (staże trenerskie, wyjazdy studyjne) w ramach funduszy Unii Europejskiej.

W przedsięwzięcie zaangażowany został Tomasz Długosz, któremu temat był bardzo bliski: Pomysł zrodził się podczas wyjazdu studyjnego do Cardiff (Walia). Wtedy rozmawiałem z Rafałem Noconiem szefem firmy Max-Sports i powiedziałem, że są możliwości porozumienia się ze stroną baskijską. Wysłaliśmy zaproszenie do Jose Marii Extebarrii (PNV), który wyraził zgodę na dalsze pilotowanie sprawy w nawiązaniu współpracy z Athletic Bilbao.

Tomasz Długosz jest mi.n. nauczycielem wychowania fizycznego i trenerem piłki nożnej (UEFA A).

Jest szansa, że grupa trenerów z naszego terenu będzie mogła wziąć udział w stażu Athletic Bilbao, poznając ich filozofię pracy i słynną szkółkę Lezama. Do tej sprawy będziemy jeszcze niejednokrotnie wracać.

REKLAMA SPORTU PO (O)POLSKU

Jakiś czas temu jadąc samochodem natknąłem się na znaną mi reklamę audycji sportowej „Cały nasz sport” w Radiu Opolu, która każdego sobotniego popołudnia rozbrzmiewa w eterze. Reklama nawiązuje do trzech zespołów z województwa opolskiego, które odniosły sukces w sezonie 2012/2013. I tak o to możemy w tej reklamie znaleźć siatkarzy ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle, którzy walczyli w finale Mistrzostw Polski, piłkarzy ręcznych Gwardii Opole z awansem do ekstraklasy
i piłkarzy nożnych Odry Opole z awansem do II ligi.

Mija rok i jak się mają te nasze zespoły z reklamy? ZAKSA bez medalu Mistrzostw Polski, Gwardia po roku spada do I ligi (II poziom rozgrywek), Odra ląduje ponownie w III lidze (czwarty poziom rozgrywek).  To smutny obraz, że w zachodniej części Górnego Śląska nie dzieje się za dobrze. Pewnie, że to nie wina redaktorów, iż tak potoczył się los opolskich klubów w tym sezonie. Miejmy nadzieję, że wyjdą z tej lekcji lepsze, mądrzejsze i oparte na mocnych filarach organizacyjno-sportowych, czego im zresztą życzę.

Kilka dni później w TVP 1 mówią o powrocie po kontuzji Miroslava Klose do reprezentacji Niemiec. To tam jest wzmianka, że ten urodzony w Opolu! piłkarz ma szansę zostać najlepszym strzelcem w historii Mistrzostw Świata. Za chwilę z reprezentacją Niemiec będzie toczyć bój
w brazylijskim Mundialu, którego początek jest dzisiaj. Na ten moment Klose ma 14 bramek, tyle samo co legendarny Gerd Muller i tylko o jedną mniej od Brazylijczyka Ronaldo.

I tak się zastanawiam dlaczego redaktorzy sportowi, politycy, ludzie od promocji miasta etc. nigdy nie chcieli wykorzystać szansy jaką im dał Miroslav Klose? Bo powiedzmy sobie szczerze, jeszcze bardzo wiele wody przez Odrę w Opolu przepłynie zanim doczekamy, kolejnego piłkarza urodzonego w tym mieście, czy nawet regionie, który będzie się mógł pochwalić królem strzelców podczas Mistrzostw Świata (Niemcy, 2006). Od kilku dni jest samodzielnym liderem pod względem zdobytych bramek w reprezentacji Niemiec, nie byle jakiej, bo mającej na swoim koncie trzy krotne Mistrzostwo Świata i Europy. Sam Klose czeka też jeszcze na tytuł z reprezentacją, ale czy zdobycie z nią Vice Mistrzostwa Świata w Japonii/ Korei Południowej w roku 2002 i dwukrotnie III miejsca na wspomnianym już Mundialu w Niemczech i RPA w 2010 roku to wciąż mało???

Jak to możliwe, że teraz kiedy jego kariera powoli zmierza do końca, jak i wtedy kiedy Mistrzostwa Europy w 2012 roku były w Polsce, a miasto Opole mogło być dumne ze swojego piłkarza, przemilczano jego karierę, 5 min dobrej reklamy opolskiego futbolu i „całego naszego sportu”. Odpowiedź jest prosta, wybrał nie tą reprezentację, bo przecież jak skonfrontować to, że urodzony na „zawsze polskim Śląsku Opolskim” piłkarz gra dla Niemiec.

Odpowiedź ta jest jeszcze bardziej wyraźna, kiedy w 2010 roku  świętowano w województwie opolskim, a jakże 65 lat (o)polskiej piłki nożnej. Czy nie wypadałoby wtedy wspomnieć o klubach które działały tu już przed pierwszą czy drugą wojną światową? Czy też o to właśnie chodziło by podkreślać również w sporcie polskość tych ziem, zaś to co wiązało się z niemiecką częścią historii Górnego Śląska wymazać, zapomnieć i zostawić białą plamę.

Może już w końcu czas by w Opolu, a konkretniej w Odrze, ktoś pomyślał, że taki  Miroslav Klose mógłby stać się motorem napędowym do rozwoju opolskiej piłki, chociażby młodzieżowej. Zaproście go raz i drugi, niech da namacalny przykład chłopakom, że ktoś taki jak on, też się urodził w Opolu. I niech Ci chłopcy zobaczą, że tak jak Klose urodzony w Opolu, tak samo oni mogą grać w wielkich turniejach, meczach i odgrywać tam główną rolę. Nie widzę lepszego przykładu dla młodzieży z tego zakątka świata. Może w końcu czas by odrzucić strachy na lachy ze zdrajcą, uderzyć się w pierś i powiedzieć: „Dajmy mu spokój z tym w jakiej reprezentacji gra, miał prawo do takiego wyboru  i uszanujmy to”.

Pytany kiedyś na łamach tygodnika „Schlesien Wochenblatt” Miroslav Klose w jakim języku najlepiej mu się operuje, odpowiedział „…potrafię po polsku i niemiecku, ale nojlepi mi idzie po ślonsku…”.  Różnorodność językowa Klosego odpowiada mozaice kulturowej Górnego Śląska, której wielu stara się pominąć lub zatrzeć, również przy okazji pochodzącego z górnośląskiej ziemi snajpera.

Mirek, bandziymy trzimać za Ciebie kciuki, co byś wkulou jak nojwiyncej torow, a ze swoi manszafty jak nojdali zaszoł!

leeos

Turniej Skata w Kotorzu Małym

Po raz kolejny odbył się  Turniej Skata o Puchar Ruchu Autonomii Śląska w Kotorzu Małym. W turnieju wzięła udział rekordowa liczba 43 zawodników, a wśród nich spora grupa z gminy Turawa, gdzie nie ma obecnie ligowego klubu w rozgrywkach. Podobną opinię wyraził Artur Długosz, organizator turnieju – Cieszę się z dużej frekwencji, jeszcze bardziej zadowalająca jest  liczby zawodników z samej gminy Turawa. Widać, że jest dla kogo organizować ten turniej i warto promować tę dyscyplinę wśród naszych mieszkańców. Rolę sędziego pełnił Paweł Kiszka.

Zawodnicy przy 11 stołach rozegrali 2 rundy po 36 rozdań. Po pierwszej rundzie ośmiu zawodników zdobyło ponad 1000 punktów. Bardzo ciasno było na podium. Zaledwie trzy punkty różnicy dzieliło pierwszą trójką. Prowadził Hubert Loch 1182pkt., drugi Jerzy Obara 1181pkt., a za nim Jerzy Pietrek 1179pkt. W drugiej świetny wynik uzyskał Jerzy Palt gromadząc 1636pkt., który dał mu zwycięstwo w całym turnieju.

Czołowa klasyfikacja turnieju:

  1. Jerzy Palt                            2489pkt.
  2. Zbigniew Pluta                 2457
  3. Hubert Loch                      2178
  4. Jerzy Obara                       2165
  5. Hubert Kowolik                               2074

Po turnieju wręczono Puchar oraz nagrody.
20131208_170536

leeos

RAŚ Opole na turnieju piłkarskim

Image

 

 

 

 

 

 

Drużyna RAŚ Opole (złożona z zawodników z powiatu krapkowickiego pod opieką Krzysztofa Lorka) zajęła IX miejsce w turniej piłkarskim w Chorzowie w dniu 18 maja 2013 roku.

Sławomir Szmal bramkarzem Mistrzostw Europy

Urodzony w Strzelcach Opolskich Sławomir Szmal został wybrany bramkarzem zakończonych dzisiaj Mistrzostw Europy w piłce ręcznej. GRATULUJEMY!

Sławomir Szmal rozpoczął swoją karierę w STALI ZAWADZKIE. Obecnie reprezentuje niemiecki Rhein-Neckar Löwen.

Największe sukcesy S. Szmala to wicemistrzostwo Świata w 2007 roku oraz brązowy medal w 2009.

III PUCHAR RUCHU AUTONOMII ŚLĄSKA W SKACIE

W Kotorzu Małym odbył się kolejny już turniej skata o Puchar Ruchu Autonomii Śląska. Zawodnicy głównie z terenu gminy Turawa rywalizowali w II rundach. Tak zaciętego turnieju pewnie nikt się nie spodziewał. Zwycięzca Joachim Madera zgromadził 1813pkt. i wyprzedził drugiego w zawodach Tomasza Długosza (reprezentuje barwy skatowej drużyny – Ruchu Autonomii Śląska Opole) o
zaledwie 2 oczka (1811pkt.). Trzecie miejsce zajął Niemiec Dieter Krämer gromadząc 1775pkt. Dla najlepszych zawodników przygotowano drobne upominki (ufundował je sklep Silesia Progress), a zwycięzca otrzymał Puchar Ruchu Autonomii Śląska.

Żółto-niebieski Stadion Śląski

Image

Największa arena sportowa Górnego Śląska, stadion, który był świadkiem wielkich meczów górnośląskich drużyn, a który pominięto w staraniach o organizację Euro 2012, w związku z prowadzoną modernizacją ma uzyskać nowe barwy. Zgodnie z zaprezentowaną koncepcją mają to być kolory biało-czerwone – podobnie jak w przypadku budowanego Stadionu Narodowego w Warszawie. Chorzowski radny, Ryszard Sadłoń, złożył interpelację, w której zaproponował, by Stadionowi Śląskiemu nadano barwy górnośląskie – żółto-niebieskie.

Ruch Autonomii Śląska popiera tę inicjatywę, wychodząc z założenia, że chorzowski gigant powinien służyć promocji regionu i jego piłkarskich tradycji. Apelujemy o podpisanie PETYCJI W TEJ SPRAWIE – zostanie ona złożona na ręce marszałka województwa śląskiego.

Współpraca Bytomia i Opola

Powoli kończą się rozgrywki piłkarskie w sezonie 2006/2007 na szczeblu centralnym. Po kilku latach wielkiego kryzysu w śląskiej piłce nastąpił zwrot sytuacji. Chociaż do stabilizacji organizacyjnej i finansowej jeszcze daleko, to pod względem sportowym trzeba ten sezon uznać za udany. W I lidze Odra Wodzisław była czarnym koniem w rundzie wiosennej, natomiast Górnik Zabrze utrzymał się w Ekstraklasie po wygranej w przed ostatniej kolejce z Wisłą Płock. Dla zabrzan najważniejsze rzeczy wydarzyły się już po sezonie kiedy to ogłoszono, że z klubem zwiąże się firma Allianz. Miejmy nadzieję, iż dla tego zasłużonego klubu nadejdą w końcu lepsze czasy i będzie walczył o wyższe cele, niż tylko utrzymanie się w lidze. Wszystko na to wskazuje, że w ciągu kilku lat zostanie także wybudowany nowy stadion dla Górnika. Te czynniki sprawiają, że kibice trójkolorowych po kilkunastu latach patrzą na przyszłość swego klubu z powiewem optymizmu.

Continue reading

Puchar Śląska 2007 – udany debiut naszych szkaciorzy

Skataowa drużyna RUCH AUTONOMII ŚLĄSKA Opole udanie debiutowała w prestiżowym Pucharze Śląska w Siemianowicach. Drużyna w składzie Roman Boino, Henryk Czornik, Tomasz i Piotr Długosz zajęła 19 miejsce wśród 32 zespołów, zostawiając za sobą pierwszo- i drugoligowe kluby.

Indywidualnie wśród 188 zawodników najlepszy był Roman Boino na 41 miejscu.

Pełne wyniki na stronach Polskiego Związku Skata:

http://www.pzskat.pl/rozgrywki_pzskat/puchar_slaska_2007/puchar_slaska_07.html

Był to pierwszy tak mocno obsadzony turniej, w których wystartowała drużyna Ruchu Autonomii Śląska. Tym bardziej cieszą zajęte miejsca, które dają nadzieję na dobre miejsca w przyszłości.

 

Continue reading