Wstąp do RAŚ

Trwa rekrutacja do Ruchu Autonomii Śląska. Zostań koordynatorem Ruchu w Twojej miejscowości. Działaj dla Śląska lokalnie!

Działaj razem z nami!

Wesprzyj nas

Zobacz w jaki sposób możesz wesprzeć działalność naszego Koła jak i całego Ruchu Autonomii Śląska

Jesteś sympatykiem RAŚ? Wesprzyj nas!

Kto to jest Ślązak ?

Ruch Autonomii Śląska nie chce w sposób stanowczy decydować o niczyjej tożsamości czy poczuciu przynależności do określonej grupy, pozostawiając jednostkom swobodę takiego wyboru.

Tym niemniej w naszym odczuciu, Ślązakiem może być uznany każdy, kto sam uważa się za Ślązaka i spełnia przynajmniej jeden z poniższych warunków:

  • urodził się na Śląsku,

  • mieszka na Śląsku,

  • jest potomkiem Ślązaków.

Czy RAŚ dąży do odłączenia Śląska od Polski?

Ruch Autonomii Śląska nigdy nie domagał się odłączenia Śląska od Polski, a jedynie przyznania temu regionowi szerokiej autonomii politycznej.

Autonomizacja Śląska powinna odbywać się w ramach szerszej reformy państwa, polegającej na przekształceniu Polski w państwo regionalne, a w dalszej perspektywie federalne.

Funkcjonowanie autonomicznego Śląska widzimy również w aspekcie zdecentralizowanej WspólnotyEuropejskiej – Europy Regionów zgodnie z koncepcją „Europy 100 Flag”.

 

Co to jest Śląsk?

Śląsk to dla nas historycznie ukształtowane obszary dolno- i górnośląski.

  • Za Dolny Śląsk uważamy obszar przedwojennej ProvinzNiederschlesien, która na swych zachodnich krańcach objęła obszar Górnych Łużyc, należących do Śląska w latach 1815-1945 jedynie w sensie administracyjnym.
  • Za Górny Śląsk uważamy zaś obszar Rejencji Opolskiej (późniejszej Provinz Oberschlesien) wgranicach przedplebiscytowych oraz Śląska Austriackiego, obejmującego tereny Księstw Cieszyńskiego, Opawskiego, Karniowskiego i południowejczęści biskupiego Księstwa Nyskiego.

Czy autonomiczny Śląsk będzie lepiej zarządzany niż obecnie?

To oczywiście będzie zależało od umiejętności władz regionu, które w pełni demokratycznym kraju powinny być rozliczane ze swych poczynań. W tak scentralizowanym kraju jak Polska, władze wojewódzkie, zarówno te reprezentujące administrację rządową jak i tzw.samorządową mają niewielki margines swobody działania, czekając na dotacje i subwencje centralne zabierane przecież z naszych kieszeni. Nie możemy zapominać, że tak długo jak wybrani przez nas włodarze tej ziemi nie będą mieli świadomości, że zarządzają naszymi pieniędzmi, tak długo zdani będziemy na łaskę urzędników centralnych.